Polski rząd zatwierdził projekt ustawy wdrażającej dyrektywę DSA, umożliwiającej szybkie blokowanie treści. Nadzór sprawuje UKE, KRRiT zajmuje się platformami wideo, a UOKiK – handlem. Osoby fizyczne, policja i prokuratura mogą wnioskować o blokadę w przypadku 27 przestępstw, w tym gróźb, gloryfikacji pedofilii, propagandy totalitarnej i mowy nienawiści na tle rasowym. Blokady dotyczą podżegania do samobójstw, rekrutacji do handlu ludźmi, publikacji nagich zdjęć bez zgody osób na nich widocznych, udostępniania pornografii dziecięcej, fałszywych alarmów, oszustw internetowych oraz nielegalnej sprzedaży. Kryteria ograniczają się do przestępstw popełnianych w Internecie, nie naruszając przy tym debaty publicznej. Autorzy treści otrzymują 2-dniowe zawiadomienie na udzielenie odpowiedzi. Nie ma możliwości wniesienia odwołania na pierwszym etapie, ale możliwe jest zaskarżenie decyzji w sądzie. Procedury trwają od 2 do 21 dni w zależności od pilności sprawy. Platformy muszą spełniać wymogi dotyczące skarg użytkowników, przejrzystości reklam i ograniczeń profilowania danych. Od lutego 2024 r. DSA nakłada na platformy odpowiedzialność za treści publikowane przez użytkowników w całej UE. Projekt ustawy uwzględnia uwagi organizacji pozarządowych dotyczące ryzyka cenzury, zgłoszone w wyniku konsultacji. Ustawa wchodzi w życie miesiąc po opublikowaniu, z wyjątkiem blokad.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!