Francja płaci cenę za dziesięciolecia słabości pod płaszczykiem ideologii społecznej. Tysiące dzieci pogrąża się w barbarzyństwie, tak jak Christiane F. Nie boją się niczego i nie mają nic do stracenia. Gwałcą, kradną, zabijają i handlują ludźmi, nie odczuwając ani odrobiny wyrzutów sumienia czy empatii. Ich jedynym celem jest przetrwanie dzięki kałasznikowowi i pieniądzom z narkotyków. Marsylia i Grenoble są codziennymi świadkami kronik młodych morderców i ofiar. Przestępczość rozprzestrzenia się na cały kraj. Słabe rodzicielstwo i brak nadzoru podsycają chaos. Imigracja i deindustrializacja pogłębiają falę przestępczości młodzieżowej. Skrajna lewica usprawiedliwia agresywną przemoc antify. Od 7 października skrajna przemoc przenika do zbiorowych odruchów. Dzikie ataki nożem sygnalizują postępujące dziczenie.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!