W nocy w dzielnicy Val de l’Aurence ZUP doszło do starć między setką zamaskowanych osób a policją. Po starciach na miejsce wysłano oddziały CRS82 w celu przywrócenia porządku. Burmistrz domaga się środków na walkę z rosnącym brakiem bezpieczeństwa. Mieszkańcy, tacy jak Justine, boją się wychodzić z domów po zmroku. Każdego lata powracają akty przemocy, w tym podpalenia samochodów. Mieszkańcy barykadują się w mieszkaniach, aż zamieszki ucichną. Napięcia wybuchły wieczorem 14 lipca. Sytuacja przerodziła się w zasadzkę na policję w nocy z piątku na sobotę. Związek zawodowy policji określa to jako pułapkę mającą na celu walkę z funkcjonariuszami. Władze obawiają się pojawienia się dzieci-żołnierzy w dzielnicach. Obszar ZUP od lat jest miejscem powtarzających się wybuchów przemocy.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!