Zabawna anegdota związana z balikiem studniówkowym mama-syna.

Narrator nie mógł nawet pójść na studniówkę, ale jego mama tak. Zleca chłopakowi, aby odwiózł ją do domu o północy, ale ten proponuje zrobić to szybciej.

Dzietność Rozrywka

Komentarze

Napisz pierwszy komentarz!

Dołącz do dyskusji

Proszę potwierdzić, że nie jesteś robotem.