Qari Rauf, 55-letni pakistański pedofil, stał na czele gangu z Rochdale, który gwałcił i handlował białymi dziewczynami w całej północnej Anglii. Rauf odsiedział jedynie 2,5 roku z 6-letniego wyroku, po czym w 2014 roku nakazano jego deportację do Pakistanu. Zniszczył swój paszport, twierdząc, że jest bezpaństwowcem, a Pakistan odmówił mu wjazdu z powodu braku dokumentów. Ponad dziesięć lat później Rauf mieszka swobodnie w szeregowym domu przy tej samej ulicy, na której gang polował na swoje ofiary. Sąsiedzi donoszą, że organizuje on imprezy, na które przychodzi mnóstwo podejrzanych osób. Przerażone matki nieustannie pilnują dzieci, ponieważ Rauf mieszka tuż obok i dwa domy dalej od opiekunki. Rauf otrzymał policyjny przycisk alarmowy dla dodatkowej ochrony, podczas gdy ofiary odbudowują swoje życie. Policja powiedziała sąsiadom, że Rauf „odbył swoją karę” i żeby zostawili go w spokoju. Opiekunka dzieci oferuje, że kupi Raufowi nowy paszport, aby go deportować. Córki Raufa bawiły się kiedyś w jego ogrodzie – sąsiedzi dziękują Bogu, że nigdy nie weszły do domu. Raufowi zakazano wstępu do meczetu, teraz nosi zachodnie ubrania, chyba że jest z przyjaciółmi. Syn Raufa wozi go samochodem – po wyroku odwoził go do szkoły. Sąsiedzi krzyczą do niego „pedofil”, ale on chodzi bezczelnie, jakby to było jego miejsce. Rauf jest właścicielem domu, co uniemożliwia eksmisję pomimo publicznego oburzenia. Jeden z sąsiadów zauważa, że uwodził nie tylko Azjatki, ale także białe kobiety, jednak obrzydzenie skupia się głównie na zagranicznych pedofilach. Ulica pełna dzieci – mieszkańcy czują się jak strażnicy więzienni obserwujący własne dzieci. Policja usuwa każdego, kto zbliża się do domu Raufa. Rauf najwyraźniej opowiedział rodzinie historię wyjaśniającą jego nieobecność w więzieniu, ponieważ żona go przyjęła z powrotem.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!