Nielegalni imigranci kręcą się w pobliżu szkół w Zielonej Górze, budząc strach wśród rodziców i dzieci.
Przejdź na stronę źródła

Grupy młodych mężczyzn gromadzą się w pobliżu szkół w porach, kiedy dzieci przychodzą do szkoły i z niej wychodzą. Mieszkańcy podejrzewają, że są to nielegalni imigranci. Rodzice zgłaszają, że dzieci się boją i nie czują się bezpiecznie. Mężczyźni często chodzą wieczorami bez koszulek i poruszają się w grupach. Nie odnotowano jeszcze żadnych potwierdzonych incydentów, ale panuje powszechny strach. Policja prowadzi patrole, ale mieszkańcy domagają się wzmożonych działań. Lokalny polityk z PiS obwinia politykę otwartych granic. Przypomina się o zabójstwie kobiety w Toruniu, którego sprawcą był imigrant, a które zostało przemilczane przez media. Uczniowie czują się nieswojo, gdy mężczyźni się na nich gapią i podchodzą. Radny miejski domaga się od burmistrza zdecydowanych działań. Problem rozprzestrzenia się na inne średniej wielkości miasta w Polsce. Być może w przemyt nielegalnych imigrantów zaangażowane są osoby publiczne. Informacje o nielegalnych wjazdach są często ukrywane. Mieszkańcy przypominają, że rządowe zabezpieczenia granic są konieczne. Rodzice z niepokojem wysyłają dzieci do szkoły. Media oskarżane są o ukrywanie zagrożeń ze strony imigrantów. Kobiety są narażone na niebezpieczeństwo ze strony polityków popierających imigrację.

Imigracja Polska i Polacy Przestępczość Media Cenzura Polityka Przemoc wobec kobiet

Komentarze

Napisz pierwszy komentarz!

Dołącz do dyskusji

Proszę potwierdzić, że nie jesteś robotem.