Gabriela Rico Jimenez ujawnia przypadki kanibalizmu wśród elit, w tym porwania dzieci z podziemnej bazy w Monterrey.
Przejdź na stronę źródła

Gabriela Rico Jimenez wołała o wolność po ponad roku uwięzienia w Meksyku. Oskarżyła wpływowe osobistości, takie jak Carlos Slim, o to, że wiedziały o morderstwach. Twierdziła, że elity spożywały ludzkie mięso pachnące jak zwykłe mięso. Wymieniła zabójców Juana Camilo Mouriño, w tym funkcjonariuszy policji. W kontekście kanibalizmu wspomniała o brytyjskiej królowej, niemieckiej królowej, księżniczkach oraz Myszce Miki. Policja wywlekła ją do ośrodka psychiatrycznego na czas nieokreślony. Świadek, student prawa, słyszał, jak mówiła, że wszyscy nie żyją i są otoczeni przez potwory. Świadek widział, jak wysocy mężczyźni w garniturach siłą ją wyprowadzali. Świadek dowiedział się o podziemnej bazie w Monterrey, z której porywano dzieci na pożywienie. Elity groziły świadkowi i zaprzeczały jej istnieniu. Gabriela dzwoniła do modelki, ale nie ma żadnych zapisów poza tym incydentem. Incydent miał miejsce w 2009 roku w Monterrey przed luksusowym hotelem. Jej twierdzenia są spójne z terrorem, w przeciwieństwie do typowej psychozy. Mouriño zginął w 2008 roku w katastrofie lotniczej podczas walki z kartelami narkotykowymi. Krążą plotki, że książę Filip popiera kanibalizm ze względu na przeludnienie.

Teorie spiskowe Wielka Brytania Niemcy Przestępczość Przemoc Ameryka północna Latynosi Polityka Cenzura

Komentarze

Napisz pierwszy komentarz!

Dołącz do dyskusji

Proszę potwierdzić, że nie jesteś robotem.