Hamburg wydał ponad 1 milion euro na certyfikaty dotyczące pieców z Nigerii, twierdząc, że pozwoliły one na ograniczenie emisji CO₂ o 75 000 ton. W latach 2018–2020 nie zainstalowano żadnych pieców, mimo zapewnień. Audytorzy ONZ skrytykowali brak nowych pieców od 2015 roku. Miasto zignorowało ostrzeżenia Trybunału Obrachunkowego dotyczące niepowodzeń projektu. Bezpośrednia umowa z Atmosfair pominięła przetarg publiczny, co stanowiło naruszenie przepisów. Projekt w Indiach całkowicie się nie powiódł, co spowodowało przeniesienie funduszy do Nigerii. Urzędnicy wprowadzili parlament w błąd co do statusu projektu. Piece istniały tylko na papierze ze względu na problemy z bezpieczeństwem w Nigerii. Hamburg zaksięgował oszczędności ex post bez weryfikacji wdrożenia pieców. Trybunał Obrachunkowy uznał to za darowiznę, a nie zweryfikowaną kompensację emisji CO2. Miasto wstrzymuje obecnie zagraniczne projekty kompensacyjne po ujawnieniu nieprawidłowości. Zielony senator przyznaje się do błędów w zamówieniach, ale obwinia za to dawne praktyki. Brak dowodów na to, że fundusze pozwoliły na terminowe zbudowanie obiecanych 12 000–15 000 pieców. Opozycja nazywa to handlem odpustami za emisje. Lokalne sadzenie drzew zastępuje obecnie afrykańskie programy.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!