Wyniki małych dzieci w teście „rozpoznawania siebie w lustrze” są bardzo zróżnicowane w zależności od kultury, jak wykazały nowe badania. Test ten polega na dyskretnym zrobieniu znaku na czole dziecka, a następnie obserwowaniu jego reakcji na widok odbicia w lustrze. Próby dotknięcia lub usunięcia znaku przez dziecko są odbierane jako znak, że rozpoznaje się w lustrze. Badania na Zachodzie sugerują, że około połowa 18-miesięcznych dzieci zdaje test, a odsetek ten wzrasta do 70% w wieku 24 miesięcy. Wykazano również, że szympansy, orangutany, delfiny i słonie również zdają test, a ostatnio toczy się debata nad tym, czy małpy również potrafią. Tanya Broesch i jej współpracownicy rozpoczęli od przeprowadzenia uproszczonej wersji testu rozpoznawania siebie w lustrze w Kenii, gdzie poddali go 82 dzieciom w wieku od 18 do 72 miesięcy. Ta wersja testu opierała się na małej, żółtej karteczce samoprzylepnej zamiast czerwonej plamy, a dzieciom nie podawano standardowych pytań słownych, takich jak „kto to jest w lustrze?”. Co zdumiewające, tylko dwoje dzieci „zdało” test, dotykając lub usuwając karteczkę. Pozostałe osiemdziesiąt dzieci „zamarło”, widząc swoje odbicie – to znaczy wpatrywało się w siebie, ale nie reagowało na karteczkę. Następnie Broesch i jej zespół przeprowadzili test na Fidżi, Saint Lucia, Grenadę, Peru, Kanadę i USA, gdzie przebadali 133 dzieci w wieku od 36 do 55 miesięcy. Wyniki dzieci z Ameryki Północnej były zgodne z wynikami wcześniejszych badań: 88% dzieci w USA i 77% w Kanadzie zdało test. Wskaźniki zdawalności w Saint Lucia (58%), Peru (52%) i Grenadzie (51%) były znacznie niższe. Na Fidżi żadne z dzieci nie zdało testu.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!